Telefon w trakcie biegania to dziś standard — aplikacja treningowa, muzyka, GPS i kontakt z bliskimi w razie potrzeby. Problem w tym, że trzymanie go w dłoni męczy nadgarstek, a wepchnięty do kieszeni spodenek obija się o nogę i wypada przy każdym mocniejszym kroku.
Gdzie więc trzymać telefon podczas biegania, żeby nie przeszkadzał i nie obciążał ciała? Poniżej znajdziesz 6 sprawdzonych sposobów — z wadami, zaletami i wskazówkami, dla kogo dane rozwiązanie będzie najlepsze.
Gdzie trzymać telefon podczas biegania?
Najlepsze miejsce na telefon zależy od długości treningu, tempa, ubrania i tego, czy chcesz mieć ekran cały czas pod ręką. Inne rozwiązanie sprawdzi się na krótkim biegu po mieście, a inne podczas dłuższego treningu, trailu albo półmaratonu.
Opaska na ramię — klasyk dla większości biegaczy
Opaska na ramię, czyli armband, to najpopularniejsze rozwiązanie i częsty pierwszy wybór dla osób, które zaczynają biegać z telefonem. Telefon znajduje się wysoko, blisko twarzy, łatwo na niego zerknąć w trakcie ruchu, a sama opaska nie ogranicza pracy bioder.
Stabilność, szybki dostęp do ekranu i brak kontaktu telefonu z potem na plecach.
Ciężar telefonu na jednym ramieniu może być odczuwalny przy długich biegach. Duże smartfony wyglądają na ramieniu sporo.
Biegów rekreacyjnych do około 10–15 km i osób, które chcą widzieć ekran w trakcie biegu.
Pas biodrowy, czyli running belt
Pas biodrowy zakładany na biodrach lub w pasie to drugi najczęstszy wybór wśród regularnie biegających. Telefon trzymany jest nisko, ciężar rozkłada się równomiernie, a obok telefonu zmieścisz klucze, kartę płatniczą albo żel energetyczny.
Brak asymetrii, większa pojemność i wygoda na dłuższych biegach oraz półmaratonach.
Wyciągnięcie telefonu wymaga chwili — trzeba przerwać tempo albo mieć dobrą praktykę.
Biegów powyżej 10 km, biegów ulicznych i osób, które zabierają więcej niż sam telefon.
Kieszeń w legginsach lub spodenkach biegowych
Coraz więcej legginsów i spodenek sportowych ma dedykowaną kieszeń na telefon — najczęściej z tyłu w pasie albo z boku uda. To rozwiązanie bez dodatkowych akcesoriów, bardzo wygodne wtedy, gdy kieszeń jest dobrze zaprojektowana.
Zero dodatkowego sprzętu. Telefon „znika” w ubraniu i nie trzeba pamiętać o opasce ani pasie.
Nie każda kieszeń trzyma telefon stabilnie. W słabszych modelach telefon obija się o ciało albo wypada przy schylaniu.
Krótkich biegów 5–8 km i osób, które mają sprawdzone legginsy biegowe z dobrą kieszenią.
Kamizelka biegowa, czyli running vest
Kamizelka biegowa to rozwiązanie zapożyczone z biegów górskich i ultra. Telefon ląduje w jednej z kieszeni na piersi, więc masz do niego szybki dostęp, a sama kamizelka mieści też bidon, kurtkę i przekąski.
Ogromna pojemność, równomierne obciążenie i szybki dostęp do ekranu podczas dłuższych tras.
To spora inwestycja i często przesada na zwykłe biegi po mieście.
Biegaczy górskich, trailowych, osób biegających po 20+ km albo w terenie.
Uchwyt na dłoń, czyli handheld
Uchwyt na dłoń z elastycznym paskiem mocowany do telefonu pozwala biec z telefonem w ręce bez ciągłego zaciskania palców. Telefon trzyma się otwartej dłoni, więc ekran jest dostępny natychmiast.
Natychmiastowy dostęp do ekranu, brak ucisku na ramię i biodro oraz bardzo lekka konstrukcja.
Zaburza naturalną pracę ramion, męczy jedną rękę i jest niewygodny przy intensywnych biegach.
Krótkich biegów regeneracyjnych, spacerów i osób, które robią dużo zdjęć w trakcie aktywności.
Plecak biegowy
Plecak biegowy o pojemności 3–10 litrów to opcja dla osób, które łączą bieganie z dojazdem do pracy, zabierają więcej rzeczy albo biegają cały dzień w terenie.
Bardzo duża pojemność, telefon ukryty i bezpieczny oraz miejsce na ubranie, wodę i drobiazgi.
Pot na plecach, trudniejszy dostęp do telefonu i przesada na typowy krótki trening.
Run-commute, długich wycieczek biegowych, biegania z noclegiem i całodniowych tras.
Który sposób wybrać? Szybkie porównanie
Na krótki trening w mieście najlepiej sprawdzi się opaska na ramię albo kieszeń w legginsach. To lekkie i proste rozwiązania, które nie wymagają dużej pojemności.
Na dłuższy bieg uliczny wybierz pas biodrowy albo dobrze dopasowaną opaskę na ramię z miękkim, stabilnym mocowaniem.
Przy bieganiu w terenie najlepiej sprawdzi się kamizelka biegowa albo plecak biegowy, bo oprócz telefonu zabierzesz wodę, kurtkę i przekąski.
Na spacer, rozruch albo lekki trening regeneracyjny wystarczy uchwyt na dłoń, kieszeń w ubraniu albo prosta opaska.
O czym pamiętać niezależnie od wyboru?
- Chroń ekran: szkło hartowane zabezpiecza telefon przed zarysowaniami od kluczy, zamków i drobiazgów noszonych w pasie albo kieszeni.
- Zadbaj o etui: etui z gumowymi krawędziami pomaga amortyzować upadki i uderzenia podczas aktywności.
- Sprawdź stabilność: przetestuj wybrane rozwiązanie na krótkim biegu, zanim ruszysz na trening docelowy.
- Unikaj obijania telefonu: jeśli telefon podskakuje, przesuwa się albo uderza o ciało, po kilku kilometrach będzie irytował.
- Dopasuj sposób do treningu: to, co działa na spacerze, nie zawsze sprawdzi się na szybkim biegu, interwałach albo długim wybieganiu.
Najlepszy sposób na noszenie telefonu podczas biegania to taki, którego nie czujesz. Telefon ma być stabilny, bezpieczny i pod ręką — ale nie może przeszkadzać w naturalnym ruchu.
Podsumowanie
Dla większości biegaczy najlepszym wyborem będzie opaska na ramię przy krótszych biegach albo pas biodrowy przy dłuższych treningach. Kieszeń w legginsach sprawdzi się wtedy, gdy jest naprawdę stabilna, a kamizelka lub plecak mają sens głównie przy długich trasach, trailu i bieganiu z większą ilością rzeczy.
Wybierz rozwiązanie dopasowane do Twojego typu treningu i przetestuj je wcześniej na spokojnym biegu. Dzięki temu telefon przestanie przeszkadzać, a Ty możesz skupić się na tempie, trasie i własnym rytmie.